Choroba ciała
Dariusz Piórkowski SJ
Żołnierze ruszyli na pielgrzymkę do Lourdes
Ufność w cierpieniu
Bioetyczny labirynt: pytanie o sens cierpienia
Biskupi Rosji na pielgrzymce w Lourdes
Otwórzcie się z miłością na chorych
Abp Skworc: cierpienie ma wymiar indywidualny
O duchowym doświadczeniu Lourdes - słuchaj
Dziś XX Światowy Dzień Chorego
Z powodu zimy odwołane obchody Dnia Chorego
Dobro pacjenta najwyższym prawem
Nie ma sytuacji beznadziejnych
W szkole cierpienia
Bóg do niczego nas nie zmusza
Duchowa pielgrzymka do Lourdes
Lekarze uznali dwa "niezwykłe" uzdrowienia
O świętych miejscach, ludziach i czasach
Lourdes jest dla dzieci
Jeśli dziś wtorek, to jesteśmy... w Fatimie
Było tam wielkie mnóstwo ludu z całej Judei i z Jeruzalem oraz z nadmorskich okolic Tyru i Sydonu; przyszli oni, aby Go słuchać i znaleźć uzdrowienie ze swoich chorób (Łk 6,17-18)
W powszechnej świadomości wiernych Lourdes kojarzy się głównie z cudownymi uzdrowieniami. A mnie intryguje fakt, że Bernadetta, która sama cierpiała na gruźlicę, chociaż widziała Matkę Bożą i piła cudowną wodę, nie została uwolniona od choroby. I nawet tego wielce nie pragnęła. Co więcej, z czasem miała się coraz gorzej. Nikt jakoś o tym głośno nie mówi. Nadto, przyznam, że z pewnym zakłopotaniem wysłuchałem słów Maryi wypowiedzianych do świętej podczas jednego z objawień: "Nie obiecuję ci szczęścia na tym świecie, lecz w przyszłym". Szokujące i niewygodne stwierdzenie jak na nasze czasy, kiedy wielu wierzących uważa, że zdrowie w życiu najważniejsze. Tymczasem wiara wcale nie gwarantuje powodzenia, zdrowia, pomyślności i idylli, tak jak często byśmy tego oczekiwali.
Mimo to chorzy są tutaj uprzywilejowani i rzucają się w oczy. Podczas mszy przed grotą patrzę na długie rzędy wózków inwalidzkich. Doznaję małego wstrząsu. Wpatrując się z górnego placu w setki ludzkich cierpień, powykrzywianych lub zastygłych w bezruchu twarzy, z rękami mozolnie wznoszonymi w geście usilnego błagania, czuję się nieswojo. Póki co nic poważnego mi nie dolega, myślę sobie. Skoro jestem jeszcze fizycznie zdrowy, czy to znaczy, że Bóg dał mi więcej, a im mniej? Czy powinienem dziękować za zdrowie, a skoro tak, to za co oni powinni podziękować? Chyba nie tędy droga. Choroby fizyczne doskwierają, bolą, czujemy je w zmysłach. Choroby ducha ujawniają się i wydają swoje żniwo czasem dopiero po latach Matka Elżbieta Czacka z Lasek, która sama straciła wzrok, mawiała, że "ślepota duchowa bywa poważniejszym problemem niż ślepota duchowa".
Na terenie sanktuarium dzieje się to samo co w Ewangelii. Do Jezusa, bo przecież to On uzdrawia, a nie Maryja, przychodzą chorzy, oblegają Go zewsząd, licząc na ulgę i uleczenie. Ale Chrystus często zwraca uwagę, że uzdrowienia są jednie znakami, potwierdzeniem istnienia niewidzialnej rzeczywistości, zapowiedzią tego, co dopiero w pełni nadejdzie.
U nikogo w Lourdes nie zauważyłem jednak takiej żarliwości i szczerości modlitwy jak u tych chorych. Co prawda, jeśli chodzi o stwierdzone fizyczne uzdrowienia, to obecnie nie zdarzają się one zbyt często. Same statystyki nie wystarczyłyby więc, by skłonić te rzesze sparaliżowanych, powykręcanych i nieruchomych do pojawienia się w Lourdes. Dlaczego więc przybywają? Czy nadal mają nadzieję na uzdrowienie? Zapewne tak. Ale może i na coś więcej.
Zupełnie przypadkiem, trochę jak reporter, pytam panią siedzącą na wózku, dlaczego pozwoliła się przywieźć pod grotę massabielską. Odpowiada, że tutaj czuje, iż Bóg jest blisko.
Doświadcza Jego solidarności z jej własnym cierpieniem. Wie, że Bóg przejmuje się jej losem, i z takim przekonaniem może spokojnie wracać do domu. Jej wypowiedź robi na mnie wielkie wrażenie. Okazuje się, że nie wszyscy stoją tutaj w kolejce po cud. Godzą się z tym, że nie zostaną uleczeni, odkrywając głębszy wymiar swego cierpienia. I wcale nie widać na ich twarzach rezygnacji.
Jessica Hausner, austriacka reżyserka, nakręciła niedawno film o fenomenie Lourdes. Przygląda się temu miejscu na chłodno, z pozycji niezaangażowanego obserwatora. Analizuje wszystko od podszewki. Stawia pytanie o wiarę. Ostatecznie dochodzi do wniosku, że Bóg musi być kapryśny, podobny do greckich bogów, skoro rozdziela swoje łaski tak "nierównomiernie". Nie wiadomo, dlaczego jednym daje, innym zabiera. Dlatego, jej zdaniem, cuda są takie ambiwalentne, niewytłumaczalne. Ciekawe jednak, że Jezus uzdrawia na ciele paralityka, któremu wcześniej odpuścił grzechy, dopiero na widok niewiary faryzeuszów. Jakby prawdziwa wiara nie potrzebowała żadnych cudów, bo "cuda to są obrazki w książkach, piękne obrazki" - pisze Georges Bernanos. Poza tym, dziesięciu trędowatych zostało oczyszczonych. Jeden przyszedł podziękować. Nawet cuda nie zawsze zmieniają człowieka.
Fragment pochodzi z książki: Duchowa pielgrzymka do Lourdes
27 osobistych refleksji wskazuje szlak duchowej wędrówki dla każdego, kto tęskni za prostotą, szuka uzdrowienia, kocha życie...
Twoja ocena:
Średnia ocen:
4.64
Liczba głosów:
14
Komentarze użytkowników (16)
Dodaj komentarz
2012-02-26 20:02:11
|
Cytuj
|
Zgłoś
~AK
Do Jezusa, bo przecież to On uzdrawia, a nie Maryja, przychodzą chorzy, oblegają Go zewsząd, licząc na ulgę i uleczenie.
2012-02-13 23:18:41
|
Cytuj
|
Zgłoś
~DVYXR
2012-02-12 10:46:29
|
Cytuj
|
Zgłoś
~leszek
Czy to w ogóle da się zrozumiec ?
2012-02-12 09:08:40
|
Cytuj
|
Zgłoś
~Krwią jego Ran
Każdego roku Jan Paweł II przygotowywał orędzie na ten Dzień. Benedykt XVI kontynuuje ten zwyczaj. W tegorocznym orędziu, zatytułowanym „Krwią Jego ran zostaliście uzdrowieni”, papież przypomina, że Bóg odpowiada na cierpienie człowieka współcierpieniem.
2012-02-12 09:06:51
|
Cytuj
|
Zgłoś
~Krwwią Jego Ran
Logowanie
Ksiądz na świeczniku nie jest z...
2012-05-17 01:41:06
25
Co martwi abpa Michalika?
2012-05-16 23:14:08
119
Sprawa ks. Natanka. "Nie...
2012-05-16 22:04:30
9
Kościoły: 0,3 proc. odpisu jest...
2012-05-16 20:29:13
2
Św. Andrzej Bobola – męczennik i...
2012-05-16 19:59:54
11
Wolność na rozdrożu
2012-05-16 19:29:12
1
Bóg przed ateistycznym trybunałem
2012-05-16 17:57:36
306
Lekarka ukarana naganą za odmowę...
2012-05-16 17:10:51
4
Zbieraczka pyłku
Fotki
14.05.2012 11:13
6
4.4
W domu zielarki
Skansen w Tokarni
09.05.2012 11:09
6
4.23
Biedroneczki są w...
Małe - mniejsze -...
13.05.2012 20:26
3
4.2
Osada rybacka Reine w...
Lofoty - Raj na Ziemi
27.10.2011 22:08
4.19
Lubię rudziki :)
Wszystko zwierze, co ma...
19.12.2010 22:34
4
4.19
Pożegnanie z rudzikiem
Wszystko zwierze, co ma...
14.01.2011 15:06
1
4.19
Zdrowaś Mario, łaski...
Skrzynka intencji...
21.08.2010 09:55
83
2.99
MB Fatimska
Matka Autorytetów
13.08.2011 20:46
18
2.24
A czy wy tak...
Galeria aurinko
13.03.2012 16:41
13
4.17
Dla czcicieli Matki...
Majowe nabożeństwo ku...
01.05.2012 09:52
11
4
jeszcze Frasobliwy...
Chrystus Frasobliwy
30.04.2012 12:11
8
4.09






