Oświadczenie kurii w sprawie ks. Piotra Natanka

KAI / psd

ZOBACZ TAKŻE

Kard. Stanisław Dziwisz pozbawił ks. Piotra Natanka misji kanonicznej do nauczania w Uniwersytecie Papieskim Jana Pawła II w Krakowie. Oświadczenie w tej sprawie pojawiło się na stronie Archidiecezji Krakowskiej. Kapłan znany jest z kontrowersyjnych homilii i przesłań umieszczanych w internecie. Metropolita krakowski podkreśla, że działalność ks. Natanka nie ma kościelnej aprobaty, a głoszone przez niego treści są teologicznie błędne.


Publikujemy treść oświadczenia w sprawie działalności ks. Piotra Natanka:

 Mimo wielokrotnych upomnień kierowanych przez przełożonych kościelnych do ks. Piotra Natanka, nadal rozpowszechnia on dziwne i nieprawdziwe teologicznie poglądy, tak w prowadzonym przez siebie ośrodku „Pustelnia Niepokalanów” w Grzechyni, jak i poprzez Internet oraz inne formy przekazu. Duchowny ten nie podporządkował się poleceniom zaprzestania swej działalności prowadzącej do niepokoju pośród wiernych. W związku z okazaną niesubordynacją oraz głoszonymi treściami, które wyrządzają szkodę Kościołowi i mogą stać się pretekstem do ośmieszania autentycznego przepowiadania Słowa Bożego, ks. Piotr Natanek został pozbawiony misji kanonicznej do nauczania w Uniwersytecie Papieskim Jana Pawła II w Krakowie.

 Działalność rozwijana przez ks. Piotra Natanka jest pozbawiona kościelnej aprobaty, a wiele głoszonych przez niego treści jest teologicznie błędnych. Zamiast głosić najważniejszą prawdę o zbawieniu w Jezusie Chrystusie oraz wiernie zachęcać do ufnego korzystania ze źródeł uświęcania, jakie są w Kościele, kapłan ten wyolbrzymia rozmaite zagrożenia, ucieka się do apokaliptycznych wizji, niepotwierdzonych prywatnych objawień, głosi fantazyjne i ocierające się o śmieszność tezy, które mają niewiele wspólnego z autentyczną wiarą katolicką i ze zdrową pobożnością. Kwestionuje przy tym autorytet Pasterzy Kościoła, którzy nie zgadzają się z jego indywidualną, zniekształconą wizją świata i zbawienia.

 Biskupi Krakowscy z niepokojem dostrzegają, że niektórzy spośród wiernych gromadzą się wokół tego kapłana, który skupia się na prywatnych objawieniach i nieaprobowanych przez Kościół poglądach teologicznych, zamiast prowadzić ludzi ku Chrystusowi w Kościele w jedności z Pasterzami. W poczuciu odpowiedzialności za integralność nauczania w Kościele, a nade wszystko za wieczne zbawienie ludzi powierzonych nam przez Chrystusa, z zatroskaniem ostrzegamy tych, którzy aktywnie włączają się w działalność prowadzoną przez ks. Piotra Natanka, że znajdują się na niebezpiecznej drodze, która może prowadzić do rozbicia kościelnej jedności, a nawet do oderwania się od wspólnoty wierzących.

 Przestrzegając przed tym poważnym zagrożeniem, wzywamy katolików do ufnego zawierzenia Ewangelii przekazywanej w jedności wiary z Pasterzami i w poczuciu odpowiedzialności za Kościół.

 Arcybiskup Krakowski z Biskupami Pomocniczymi

 za zgodność
 ks. Piotr Majer
 Kanclerz Kurii Metropolitalnej w Krakowie

 

Czytaj dalej...

Twoja ocena:

Średnia ocen:

3.7

Liczba głosów:

64

Komentarze użytkowników (326)

Dodaj komentarz
2011-08-14 19:10:29 | Cytuj | Zgłoś
~Bardzo dobrze, że ..
...ksiądz Natanek wypuścił chociaż tę perełkę:


http://www.apokalipsa.info.pl/archiwum_ks_natanka/2011-06-25_txt_tajemnica_malzenstwa.doc


Wydała wiele dobrych owoców.
2011-08-01 08:04:26 | Cytuj | Zgłoś
~Leszek cz.3
Czy więc nie powinniśmy pałać największą miłością i czcią
ku Zbawicielowi,czyż nie powinniśmy na procesji Bożego Ciała przejąć się tymi samymi uczuciami,jak gdybyśmy znajdowali się w Jego towarzystwie,kiedy żył i przechodził przez miasta i wsie,wszedzie
dobrze czyniąc?
Procesja w Niedzielę Palmową rzypomina tryumfalny wjazd Chrystusa Pana do Jerozolimy na pięć
dni przed Jego śmiercią.
Procesja na Matkę Boską Gromniczną przywołuje na pamięć ową chwilę,kiedy Najświętsza Dziewica
przyniosła na rękach Jezusa Chrystusa do świątyni jerozolimskiej.
Na Wniebowzięcie sławi procesja wejście Maryi do królestwa niebieskiego.
Niedzielne procesje przed sumą przypominają zmartwychstanie Jezusa Chrystusa i Jego pochód z Jerozolimy do Galilei,a niemniej,jak dźwigał krzyż na Kalwarię. Niech ten wzglądb zachęci i
zagrzeje wiernych, by słuchali z jak największym skupieniem Mszy Świętej , która jest pamiątką
Ofiary krzyżowej. Gdybyście, drodzy, żywo sobie wyobrazili, że widzicie najdroższą krew Zbawiciela, przelaną w czasie Jego pochoduna Kalwarię,czy nie zachowalibyście się z jak największą pobożnością
na Mszy Świentej? Biskupi mogą także nakazać w czasie wielkich potrzeb nadzwyczajne procesje,aby przejedsnać gniew Boży lub uprosić dla wiernych szczególniejsze łaski. Niesie się wtedy czasami relikwie
świętych, ażeby Bóg na widok tych klejnotów łatwiej nakłonił się do miłosierdzia.
Cztery razy w rokunakał Kościół odbywać procesje pokutne,mianowicie w dzień św. Marka i w dni
Krzyżowe.Procesje w których bierzemy udział,uważajmy za rodzaj tryumfu,bo w nich towarzyszymy niejako Jezusowi Chrystusowi i święntym. Jezus Chrystus rozlewa chętnie swe łaski w miejscach
,gdzie przejdzie wizerunek Jego lub świetych Bożych.Dowodem tego jest Rzym,kiedy wybuchła w nim gwałtowna zaraza.Ani pokuty,ani inne dobre uczynki nie mogły powstrzymać tej chłosty.
Wówczas Papież nakazał ogólną procesję,wsród której niesiono obraz Panny Maryi,namalowany według tradycji ś w.Łukasza.Gdzie tylko dotarł pochód uroczysty z obrazem Bogarodzicy, ustawała zaraza i słyszano spiewy anielskie: Królowo nieba,wesel się. Alleluja. Po czym zaraza zupełnie znikła.

Cytat z książki Jan Maria Vianney Kazania str.38 tom 1

A teraz ,to tylko się z tego naśmiewa ! Gdzie są te procesje?
Teraz mamy naukowców i kto by wierzył w takie zabobony starych ludzi,to było kiedyś, teraz to co innego!
Jest to tylko mały przykład w jakim miejscu jesteśmy.

Co by dzisiaj powiedział na to bezbożne pokolenie Św. Jan Maria Vianney
Morze ktoś zaproponuje aby jego kazania odczytali ksieża w kościele!
Lista do piekła była by ,bardzo długa a naczele szli by purpuraci ,kapłani !!!
Św. Jana Maria Vianney , dzisiaj okrzyknieto by psychicznie chorym !


I to by było na tyle, mądry pojmie w lot a głupiemu nie pomoże i młot.
2011-07-31 22:34:07 | Cytuj | Zgłoś
~Leszek cz.2
EWANGELIA
Mt 5,17-37 Wymagania Nowego Przymierza
Niech wasza mowa będzie: Tak, tak; nie, nie. A co nadto jest, od Złego pochodzi».

Jeżeli dzisiaj ,żyłby Św. Jan Maria Vianney,ukamienowaliście by go ,tak samo jak Ks. Piotra Natanka .
Bo wolicie żyć w zakłamaniu i obłudzie .Panu Bogu świeczkę i diabłu ogarek.
Porównajcie swoje uczynki w świetle kazań proboszcza z Ars .
Powinniście dziękować Bogu ,że dał nam tak odwożnego kapłana,a nie go opluwać!
Zanim podejmiecie polemikę przeczytajcie kazania,św. Jana Maria Vianney .
Jeżeli uważacie się za katolików miejcie odwagę mówić prawdę.
Pisać można wszystko, papier,internet jest bezrozumny.
Bóg czyta w waszych sercach i jego ocena jest nieomylna,
dobrze to przemyślcie.Jego nie da się oszukać.
Chcecie Bogu stawiać granice i ograniczenia o bezrozumni!!!
Po tamtej stronie już na nikogo się nie powołasz!!!
Pamintaj o tym! To jest ostrzeżenie dla tego typu ludzi!
Po tamtej stronie ,już nie będziecie mogli powiedzieć, nie wiedziałem !
A oto mały fragme kazania. O procesjach , poście.suchych dniach.

„Ateraz pouczę was , w jakim celu zaprowadzono procesje i z jakim usposobieniem powinniśmy brać w nich udział.
Procesja na Boże Ciało przypomina zwycięstwo Jezusa Chrystusa i Kościoła katolickiego nad heretykami,
którzy odrzucili rzeczywistą obecnośćZbawiciela w Najświętrzym Sakramencie. Jest ona zarazem hołdem,należnym temu sakramentowi miłości.To najważniejsza ze wszystkich procesji,bo bierze w niej
udział Jezus Chrystus we własnej osobie. Czy więc nie powinniśmy pałać największą miłością i czcią
ku Zbawicielowi,czyż nie powinniśmy na procesji Bożego Ciała prze
2011-07-31 22:30:52 | Cytuj | Zgłoś
~Leszek cz.1
Św. Jan Maria Vianney staje w obronie Ks. Piotra Natanka


List Benedykta XVI do kapłanów na Rok Kapłański

List Jego Świątobliwości
Benedykta XVI

Na rozpoczęcie Roku Kapłańskiego
z okazji 150. rocznicy
dies natalis świętego proboszcza z Ars

Drodzy bracia w kapłaństwie,

Pomyślałem o ogłoszeniu oficjalnie Roku Kapłańskiego, w piątek 19 czerwca 2009 r., w uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa. Jest to dzień poświęcony tradycyjnie modlitwie o uświęcenie kapłanów. Jest on również związany ze 150 rocznicą "dies natalis" - dnia urodzin dla nieba Jana Marii Vianneya, patrona wszystkich proboszczów świata. Ów rok, który pragnie przyczynić się do krzewienia zapału wewnętrznej odnowy wszystkich kapłanów na rzecz silniejszego i bardziej wyrazistego świadectwa ewangelicznego we współczesnym świecie zakończy się w tę samą uroczystość w roku 2010. Święty proboszcz z Ars zwykł był mawiać: "Kapłaństwo to miłość Serca Jezusowego"

Zadam teraz pytanie, kto z osób konsekrowanych i świeckich ,które tak surowo i bezpodstawnie krytykują Ks. Piotra Natanka ,zadały sobie trud przeczytania kazań Św. Jan Maria Vianney ?
Jestem pewien ,że prawie nikt. A ten, kto przeczytał i swoich pogląów nie zmienił ,aby być bliżej w słowie i uczynkach św. Jana Maria Vianney jest Kłamcą i Oszustem.
Można z łatwością dostrzec wielką przepaść między tym, co w swoich kazaniach głosił Św. Jan Maria Vianney ,a tym co dzisiaj można usłyszeć od osób konsekrowanych i świeckich.
2011-07-23 11:12:21 | Cytuj | Zgłoś
~! (2)
 GW pierwsza donosi, więc Kard. Dziwisz nie miał wyjścia i musiał podpisać karę suspensy dla ks. Natanka. To jest oczywiste skoro podwładny narusza status quo budowy nowego porządku cywilizacyjnego , w którym nieliczni (ale medialnie krzykliwie nagłaśniani) hierarchowie KK - relatywizują na tą okoliczność objawioną i jednoznaczną PRAWDĘ i całą dotychczasową tradycję KK. Tutaj sam ks. Natanek jest zaledwie spektakularnym, bo skrajnym, a więc dobrze widocznym krzykiem dramatycznego sprzeciwu. A ponieważ obecnie już nie trzeba ukończonych studiów i tytułów naukowych, a jedynie zdrowy rozsądek (nie spreparowany medialnym kłamstwem) by dostrzec znaki czasu - bo wystarczy zupełnie pobieżny ogląd wydarzeń w Polsce i na świecie. Zatem nie dziwi tak liczna rzesza wiernych spragnionych PRAWDY, skoro jej nie znajduje w hierarchicznie WYMUSZONYCH decyzjach i letnich pogadankach księży (kiedyś nazywanych naukami). Ile cichych dramatów szeregowych księży jest tego powodem, wiedzą pewnie jedynie ich spowiednicy.
Zobacz wszystkie komentarze na forum

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?