Niezbędnik na Dzień Judaizmu

Zuzanna Radzik

(fot. Ronen Frieman / flickr.com)

ZOBACZ TAKŻE

Zaledwie od pięćdziesięciu lat Kościół cieszy się ze swoich żydowskich korzeni, a o "starszych braciach“ mówi z szacunkiem. Po kilkunastu stuleciach wrogości, na Soborze Watykańskim II przyszedł czas na zastanowienie się nad stosunkiem chrześcijan do żydów.

 

Ojcowie Soborowi zarys nowego nauczania o Żydach rozpoczęli słowami "Zgłębiając tajemnicę Kościoła...“ Oznacza to, że zastanawiając się nad tym, kim są chrześcijanie, odkrywamy nasze bliskie związki z Narodem Wybranym i judaizmem.
 

Sobor zalecił nie tylko zmianę teorii, lecz nową praktykę: ożywienie spotkań, wzajemne poznanie się, szacunek, również wspólne studia biblijne i teologiczne oraz braterski dialog.


Co to właściwie znaczy?


Mistrzem wcielania nauki soborowej w życie był Jan Paweł II. Na soborową deklarację, że Kościoł potępia prześladowania i opłakuje "akty nienawiści, prześladowania, przejawy antysemityzmu" kierowane przeciw Żydom, odpowiedział chrześcijańskim rachunkiem sumienia, prosząc o przebaczenie za winy wobec Żydów. Antysemityzm zaś nazwał grzechem. Pamiętając "o więzi, którą lud Nowego Testamentu zespolony jest duchowo z plemieniem Abrahama" Jan Paweł II odwiedził synagogę, a swoich gospodarzy nazwał “starszymi braćmi w wierze". Przypominając, że z narodu żydowskiego pochodzili Apostołowie, będący fundamentami i kolumnami Kościoła" oraz sam Jezus, Papież stwierdzał: “Kto spotyka Jezusa, spotyka judaizm". Jakby przed bliskością z judaizmem nie było w chrześcijaństwie ucieczki.
 

Polska i Żydzi
 

"Odtąd nie będziesz się zwał Jakub, lecz Izrael…" (Rdz 32,29) - to słowa które są przesłaniem tegorocznego Dnia Judaizmu w Kościele katolickim w Polsce. Piętnaście lat temu Episkopat zdecydował, że 17 stycznia, w przededniu Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan, będziemy świętować fakt, że chrześcijaństwo wywodzi się również z judaizmu, że z Żydami łączy nas wiara w jednego Boga, wspólne Pismo i modlitwa psalmami.


Jak go obchodzimy? W wielu miastach i w niektórych parafiach tego dnia będą spotkania i rozmowy na temat spraw chrześcijańsko-żydowskich, komentowanie Pisma, wspólna modlitwa. Polscy rabini będą się dwoić i troić, by w tym tygodniu odpowiedzieć na zaproszenie poszczególnych diecezji, pojechać tam, gdzie biskupi, księża i wierni chcą spotkać się, rozmawiać, modlić. Jest to więc coroczne święto tego, co wspólne. Tym, dla których doświadczenie chrześcijańsko-żydowskiej wspólnoty jest obce lub nowe pozwoli się zbliżyć, przyjrzeć, ośmielić i przekonać. Pewnie, jak często przy takich okazjach, Żydzi zaśpiewają słowa Psalmu 133 "Hine ma tov umanaim, Shevet achim gam yachad" czyli “Jak dobrze, jak miło, gdy bracia zasiądą w jedności."


Sama tym razem nie pójdę na oficjalne uroczystości. Rano przespaceruję się za to po swojej dzielnicy, dawnym getcie. Na Umshlagplatzu przeczytam modlitwę Jana Pawła II, którą zmówił właśnie w tym potwornym miejscu. Przy jednej z bram getta, gdzie na uciekinierów polowali szmalcownicy, sięgnę po słowa papieskiej modlitwy o przebaczenie: "Jesteśmy głęboko zasmuceni postępowaniem tych, którzy w ciągu historii spowodowali cierpienia Twoich dzieci.“ Wieczorem zaś napiszę zaległe listy do żydowskich przyjaciół, którzy otworzyli dla mnie swoje domy, pozwalali uczyć się żywego judaizmu przy swoich stołach, wśród swoich dzieci i rodzin. Napiszę serdecznie do profesorów, którzy uczyli mnie o tym, co jednoczy chrześcijan i Żydów i o tym, skąd się wzięły nasze wzajemne niesnaski i spory. I do "bożych szaleńców,“ którzy w różnych miejscach Polski i świata działają na rzecz pojednania między chrześcijanami a Żydami. Będą to więc pracowite obchody Dnia Judaizmu.
 

Czytaj dalej...

Twoja ocena:

Średnia ocen:

3.36

Liczba głosów:

22

Komentarze użytkowników (36)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

~faryzejskie Dni Judaizmu 18:10:24 | 2014-01-17
Deputowany do Knesetu, a przy tym wiceminister ds. religijnych, rabin Eli Ben Dahan w wywiadzie udzielonym dla gazety „Maariv” stwierdził, że nawet homoseksualni żydzi mają „wyższe dusze” od gojów i  każdy żyd jest lepszy od goja!
http://www.pch24.pl/izraelski-minister-stwierdzil--ze-kazdy-zyd-jest-lepszy-od-goja-,20230,i.html

Zobaczmy teraz jak wygląda niebo żydów
http://www.bibula.com/?p=72426

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Niezbędnik na Dzień Judaizmu 17:42:38 | 2014-01-17

Ekumenizm jest hasłem tych ludzi, którzy chcą wszystkich "wierzących" zjednoczyć pod parasolem jakiegoś "superkościoła", którego doktryny nie opierają się na apostolskich prawdach przekazanych przez Chrystusa.

Mortalium animos (Papież Pius XI, 26 stycznia 1928 roku): "...tak wiele ludzi pragnie, by w imię braterstwa, które obejmuje wszystkich, rozmaite narody coraz to ściślej się zespoliły. Coś całkiem podobnego pragną pewne koła wytworzyć w zakresie porządku, ustanowionego przez Chrystusa Pana Nowym Testamentem. Wychodząc z założenia, dla nich nie ulegającego wątpliwości, że bardzo rzadko tylko znajdzie się człowiek, któryby nie miał w sobie uczucia religijnego, widocznie żywią nadzieję, że mimo wszystkie różnice zapatrywań religijnych nie trudno będzie, by ludzie przez wyznawanie niektórych zasad wiary, jako pewnego rodzaju wspólnej podstawy życia religijnego, w braterstwie się zjednali. W tym celu urządzają zjazdy, zebrania i odczyty z nieprzeciętnym udziałem słuchaczy i zapraszają na nie dla omówienia tej sprawy wszystkich, bez różnicy, pogan wszystkich odcieni, jak i chrześcijan, ba, nawet tych, którzy – niestety – odpadli od Chrystusa, lub też uporczywie przeciwstawiają się Jego Boskiej naturze i posłannictwu. Katolicy nie mogą żadnym paktowaniem pochwalić takich usiłowań, ponieważ one zasadzają się na błędnym zapatrywaniu, że wszystkie religie są mniej lub więcej dobre i chwalebne, o ile, że one w równy sposób, chociaż w różnej formie, ujawniają i wyrażają nasz przyrodzony zmysł, który nas pociąga do Boga i do wiernego uznania Jego panowania. Wyznawcy tej idei nie tylko są w błędzie i łudzą się, lecz odstępują również od prawdziwej wiary, wypaczając jej pojęcie i krok po kroku popadają w naturalizm i ateizm. Z tego jasno wynika, że od religii, przez Boga nam objawionej, odstępuje zupełnie ten, ktokolwiek podobne idee i usiłowania popiera".

"…ani Stolica Apostolska nie może uczestniczyć w ich zjazdach, ani też wolno wiernym zabierać głosu lub wspomagać podobne poczynania. Gdyby to uczynili, przywiązaliby wagę do fałszywej religii chrześcijańskiej, różniącej się całkowicie od jedynego Kościoła Chrystusa. Czyż możemy pozwolić na to – a byłoby to, rzeczą niesłuszną i niesprawiedliwą, by prawda, a mianowicie prawda przez Boga objawiona, stała się przedmiotem układów?"
http://www.ultramontes.pl/Mortalium_animos.htm

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~misio 17:31:48 | 2014-01-17

Oczywoście, że znajdą tam Państwo ksenofobiczne teksty. Ba, nawet paszkiwle na temat Jezusa. Ale znajdą tam też Państwo nawoływania do miłości bliźniego jak siebie samego. To na prawdę trzeba umieć czytać, a nie wybierać aforyzmy.
...
I właśnie tu wychodzi kluczowa kwestia kto jest dla Żyda bliźnim.

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Niezbędnik na Dzień Judaizmu 17:06:38 | 2014-01-17
Ks. prof. Chrostowski o Dialogu z Żydami

http://www.dailymotion.com/video/xk9sjc_tvg-9-ksiadz-chrostowski-o-dialogu-z-zydami_news


Ks. prof. Waldemar Chrostowski Od 1986 uczestniczył w posiedzeniach podkomisji, a następnie komisji Episkopatu Polski ds. Dialogu z Judaizmem (był jej wiceprzewodniczącym w latach 1994-1996). Od 1990 do 2000 wchodził w skład Międzynarodowej Rady Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau. W 1991 był jednym z założycieli Polskiej Rady Chrześcijan i Żydów, której współprzewodniczył do 1998. Za działalność w radzie otrzymał w 1997 nagrodę im. brata Alberta (razem ze Stanisławem Krajewskim). Ustąpił ze swojej funkcji wobec różnic dzielących go od innych członków rady na tle tzw. krzyża papieskiego postawionego w Oświęcimiu w miejscu Mszy świętej odprawionej w 1979 przez Jana Pawła II. W 1994 został kierownikiem Instytutu Dialogu Katolicko-Judaistycznego. http://pl.wikipedia.org/wiki/Waldemar_Chrostowski

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~leszek 15:54:15 | 2014-01-17

Nie wszystko jest w internecie. Zapraszam do tradycyjnej księgarni.

My "naszych braci we wzajemnym poznawaniu" nie odsyłamy do księgarni. Nawet na deonie mają link do Nowego Testamentu. Koran też jest na licznych stronach. Święte księgi hinduizmu rozdają za darmo na ulicach. Czyżby Talmud miał jednak coś do ukrycia?
Np. czy to prawda, że Księga Zohar naucza:
część I, 25b:
"Ci, którzy starają się dobrze czynić akumowi, ... po śmierci nie
zmartwychwstaną."
A tu żydzi ciągle nam przypominają, że nie wywiązujemy się dobrze z obowiązku miłowania nieprzyjaciół. Blado widzę to całe "zbliżenie" jak każda drużyna gra według innych reguł.


...
Po angielsku tłumaczenie Talmdu w autorstwie Isidore Epsteina jest dostępne pod adresem
http://www.come-and-hear.com/talmud/index.html

W Talmudzie nie ma żadnej "księgi Zohar". Karmienie się jakimiś głupawkami z antysemickich stron w internecie nie jest dobrym pomysłem, zdecydowanie zalecam jednak pójść do księgarni czy  biblioteki i kupić albo pozyczyć choćby podstawową książkę z wiedzą religioznawczą z zakresu judaizmu i przeczytać ze zrozumieniem. Przynajmniej chroni przez robieniem z siebie błazna powtarzającego bezmyślnie głupawki po innych. 

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~leszek 15:42:59 | 2014-01-17
"Starsi bracia w wierze" to jako pierwszy użył takiego okreslenia Andrzej Towiański. Dla romantyków (także Mickiewicza) "naród" to była wspólnota ducha, więc Zydzi byli też zaproszeni. Dopiero od drugiej połowy XIX wieku pojawił się nacjonalizm i koncepcja narodu jako wspólnoty krwi, gdzie Zydzi byli wykluczeni. Dla nacjonalistów nawet zasymilowany Zyd był obcy, a nawet podwójnie podejrzany jako osobnik o podejrzanej prowieniencji. 

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~veritas 12:52:07 | 2012-01-18
Nie wszystko jest w internecie. Zapraszam do tradycyjnej księgarni.

My "naszych braci we wzajemnym poznawaniu" nie odsyłamy do księgarni. Nawet na deonie mają link do Nowego Testamentu. Koran też jest na licznych stronach. Święte księgi hinduizmu rozdają za darmo na ulicach. Czyżby Talmud miał jednak coś do ukrycia?
Np. czy to prawda, że Księga Zohar naucza:
 część I, 25b:
"Ci, którzy starają się dobrze czynić akumowi, ... po śmierci nie
zmartwychwstaną."
A tu żydzi ciągle nam przypominają, że nie wywiązujemy się dobrze z obowiązku miłowania nieprzyjaciół. Blado widzę to całe "zbliżenie" jak każda drużyna gra według innych reguł.

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

Kinch 12:33:04 | 2012-01-18
Nie wszystko jest w internecie. Zapraszam do tradycyjnej księgarni.

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~veritas 11:56:42 | 2012-01-18
@ vreritas
służę, ale online tylko w orginale lub po angielsku:
ANG: http://www.sacred-texts.com/jud/talmud.htm#t01
HEBR/ARAM: http://jnul.huji.ac.il/dl/talmud/bavly/selectbavly.asp

Jak to? Nie ma po polsku? My otwieramy świątynie na  Dni Judaizmu ,żeby się "wzajemnie poznawać", a z drugiej strony Talmud tylko dla wtajemniczonych? I potem pretensje, że bazujemy na krzywdzących stereotypach?

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Zuzanna Radzik 00:57:46 | 2012-01-18
@ vreritas
służę, ale online tylko w orginale lub po angielsku:
ANG: http://www.sacred-texts.com/jud/talmud.htm#t01
HEBR/ARAM: http://jnul.huji.ac.il/dl/talmud/bavly/selectbavly.asp

Oceń odpowiedz

Pokaż więcej komentarzy

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?